e-mail: azs@umk.pl :: tel. (056) 611-45-81 :: tel./fax: 654-28-80

Awans szczypiornistów AZS UMK do II ligi

Tylko rok trwała absencja piłkarzy ręcznych AZS UMK Toruń w drugiej lidze. Po dobrym sezonie nasi Akademicy wywalczyli awans, dzięki czemu wracają do rywalizacji na wyższym szczeblu.
Sezon 2012/2013 toruńscy szczypiorniści rozpoczęli z rozmachem. Już przed pierwszym spotkaniem ruszyli z akcją promocyjną, m.in. spotykając się z kibicami w Centrum Handlowo-Rozrywkowym Plaza. Całe szczęście sytuacja przełożyła się również na parkiet, bowiem już na inaugurację AZS UMK okazał się zdecydowanie lepszy niż LUKS Olimp Jeżewo. Kolejne spotkanie to jednak wyjazdowa przegrana z Borowiakiem. O końcowym wyniku zadecydował słabszy początek drugiej połowy, lecz torunianie byli na dobrej drodze, by wrócić z Czerska z dwoma punktami. Niepowodzenie to, choć w nieco okrojonym składzie, odrobili w Piotrkowie Kujawskim.
Druga runda rozgrywek potwierdziła, że piłka ręczna jest sportem niezwykle widowiskowym i nieprzewidywalnym. Gdy wszyscy byli już pewni, że w spotkaniu z Olimpem padnie remis, bramkę z rzutu bezpośredniego zdobył Paweł Laszkiewicz, co zapewniło drużynie AZS UMK niezwykle cenne dwa punkty. Sezon zakończyła rywalizacja z Borowiakiem, która była znakomitą okazją do zrewanżowania się za porażkę z pierwszej rundy, jak również świętowanie awansu.
Od samego początku wszystko układało się po myśli gospodarzy. Dobrze w bramce AZSu spisywał się Mateusz Budziński, a grę ułatwiała mu aktywna i szczelna defensywa. Torunianie nie mieli problemów z wypracowaniem pozycji rzutowych, które dość łatwo zamieniali na bramki. Po kontratakach w drugie tempo, wyprowadzonych przez Marka Rulewicza oraz Piotra Milocha, było już 8:4 (13). Przewaga ta utrzymała się aż do końca pierwszej połowy. W drugiej części meczu plany torunian pokrzyżowały dwie czerwone kartki, jednak wykazali się oni wielką ambicją oraz wolą walki, dzięki czemu po końcowym gwizdku na tablicy widniało 35:34. Zdobyte dwa punkty zapewniły końcowy sukces, czyli awans do drugiej ligi. Na dodatek była to historyczna, pierwsza wygrana szczypiornistów AZS UMK Toruń z Czerskiem.
- Cieszymy się, że awansowaliśmy, tyle tylko, że to już za nami. Teraz trzeba myśleć o tym, co przed nami, czyli czy gramy w drugiej lidze, a jak tak, to kim gramy i za co. Dla nas wybawieniem na pewno byłoby Uniwersyteckie Centrum Sportu, które za chwilę będzie oddane do użytku - powiedział po ostatnim ligowym spotkaniu trener AZS UMK, Zenon Lewandowski.
- Bardzo cieszy mnie powrót drużyny do Torunia, bowiem rok temu spotkania rozgrywaliśmy w pobliskim Grębocinie. Chcielibyśmy „zarazić” piłką ręczną mieszkańców naszego miasta i mam nadzieję, że w przyszłym sezonie wszystko pójdzie o krok do przodu. Całe rozgrywki były dla nas takim małym sprawdzianem, jednak udało się zakończyć je szczęśliwie. Pomimo tego, przed nami kolejne wyzwania, by godnie reprezentować uczelnię w drugiej lidze – ocenił kierownik sekcji, Piotr Czajkowski.
 

Copyright © 2009 - 2017 Akademicki Związek Sportowy